O tym, że będzie druga seria "Dziewczyn ze Lwowa" poinformowała - chyba na razie nieoficjalnie - TVP. Po sobotnim spotkaniu z bohaterkami serialu w "Programie Telewizyjnym" w TOK FM wiemy o niej trochę więcej. 

Po pierwsze to, że aktorki nie podpisały jeszcze umów na tę nową serię, więc pewnie producent negocjuje z telewizją budżet. A po drugie - i w tym momencie znacznie ważniejsze - że scenarazystą drugiej serii nie będzie Robert Brutter (czyli Andrzej Grembowicz) autor "Rancza" i pierwszego sezonu "Dziewczyn ze Lwowa". Zastąpi go najprawdopodobniej Jan Purzycki, scenarzysta m.in. "Wielkiego Szu", "Piłkarskiego pokera", ale również "Złotopolskich" w ich najlepszym okresie. Z pewnością trudno będzie mu zastąpić tak wspaniałego dialogistę jakim jest Andrzej Grembowicz, ale jeśli ktoś miałby "pociągnąć" tak zarysowaną fabułę i te wątki, to pan Purzycki wydaje się kandydatem trafionym. 

W minioną sobotę w TOK FM spotkałem się w studiu z czterema wspaniałymi paniami, aktorkami. W każdą niedzielę możecie je oglądać po "Wiadomościach" w "Dziewczynach ze Lwowa". To było - przynajmniej dla mnie - fantastyczne przeżycie. Panie są wspaniałe pod każdym względem, ale zapanowanie nad nimi, kiedy są razem, nie jest łatwe. Polecam Wam tę audycję, polecam serial, o którym rozmawiamy trochę i polecam wszystkie pań zawodowe aktywności.