To pierwsza serialowa premiera tej wiosny. Po niej będą jeszcze "Artyści", o których za chwilkę, w kolejnym tekście. Na razie "Komisja morderstw". Widziałem odcinki dwa, więc siłą rzeczy nie wiem czy mnie wciągnie, ale dzisiaj mogę powiedzieć tyle, że pewnie dam mu szansę na kolejne odcinki, chociaż bez euforii. Niestety.

Ale teraz wiem już, że warunkiem pociągnięcia tego serialu na kolejne sezony nie jest uwielbienie widowni mierzonej w grubych milionach, a to, że scenarzyści zabiją głównego policyjnego bohatera. Albo, że w ciągu pół roku zmieni się w Polsce władza, ale to jest zdecydowanie mniej prawdopodobne.  Dlaczego tak? To proste. Twarzą, i głównym bohaterem (w dodatku pozytywnym) nie może być Krzysztof Pieczyński, czyli człowiek, który otwarcie walczy z Kościołem Katolickim, który nazywa ów Kościół organizacją przestępczą, a jego hierarchów przestępcami. I to w czasie, kiedy rzeczony pan Krzysztof swoją walkę z Kościołem prowadzi tak ostro jak prowadzi.

Ale... 

 

To jest jedna z tych rzeczy, które obecny Zarząd dostał w spadku, i z których pewnie będzie musiał się gęsto tłumaczyć. Na szczęście - obecnego Zarządu - nie wydaje mi się, żeby (przypomnę, po obejrzeniu dwóch odcinków) decyzja o tym, że drugiego sezonu nie będzie, nie wywoła zamieszek. Bo mimo fenomenalnego potencjału, zrealizowany jest bez nerwu, bez wzbudzania ciekawości i z tak koszmarnymi wstawkami retrospekcji jak jeszcze chyba nigdy nie zdarzyło się w Polskim serialu. A zgodzimy się, że zdarzyło się w nim już wiele koszmarnych rzeczy.

W każdym razie przyznam, że już w momencie, kiedy usłyszałem o tym projekcie, i o tym czego dotyczyć mają prowadzone przez "komisję" śledztwa, pomyślałem że to może nareszcie doczekam się serialu kryminalnego, który już na wejściu ma potencjał na co najmniej kilka sezonów.  Bo w nim naprawdę o coś chodzi, i jest w nim sens. Szkoda, że tak głęboko skryty pod słabą realizacją, która nudą zagłusza ów sens, ciekawość i treść.

No cóż, moje zdanie - przynajmniej na tę chwilę - już znacie. Przypomnę więc jeszcze kilka fragmentów wypowiedzi pana Pieczyńskiego, bo nie każdy przecież musiał ich wysłuchiwać.

I kilka słów o samym serialu:
Dwunastoodcinkowy serial opowiada historię grupy policjantów z Wydziału Spraw Niewyjaśnionych. Kryminalne zagadki z przeszłości wpływają na współczesne sprawy, plączą losy ludzi, zmieniają bieg historii, by w końcu tajemnice ukryte w zakamarkach dolnośląskich archiwów wyszły na jaw.
Premiery kolejnych odcinków we wtorki o godz. 20:25 w TVP 1