Dziś na zakończenie Teleexpressu nie mam dla Państwa żadnej śmiesznostki. Muszę powiedzieć coś całkiem serio, mianowicie to jest mój ostatni teleexpress. Żegnam się z Państwem, no i chciałbym przede wszystkim korzystając z okazji bardzo podziękować za te ponad dwadzieścia pięć lat spotkań w teleexpresie i w innych programach Telewizji Polskiej. Do zobaczenia w innym miejscu. - powiedział Maciej Orłoś i się z TVP rozstał. Szkoda.

Ale... 

 

Nie uwierzę w to, że odejście Macieja Orłosia z TVP nie ma nic wspólnego z „dobrą zmianą”, ale też spokojny jestem o to, że przyszłość przed nim jest i nie będziemy długo czekali na jego kolejne „się objawienie. Nie wierzę w to, że jest to takie zwyczajne odejście spowodowane chęcią zmiany klimatu itd. z prostego powodu. Otóż wiem skądinąd, że panu Maciejowi było w TVP nieźle, a w redakcji Teleexpressu nawet bardzo dobrze. A władze TVP wiedzą jak ważny jest dla tej instytucji Orłoś, więc gdyby rzecz była tylko w kwestiach finansowych, gdyby była to tylko sprawa wysokości kontraktu, Zarząd TVP przebiłby każdą ofertę, żeby go zatrzymać.
Bo jeśli nie, to bym się bardzo zdziwił, i byłby to kolejny przykład na to, że Zarząd jest kiepski. To kolejna znikająca z TVP twarz. I o ile w wielu wcześniejszych przypadkach telewizja publiczna mogła się tak czy inaczej tłumaczyć, a nawet próbować odejście kolejnych dziennikarzy przedstawiać jako sukces, ale teraz jest to niemożliwe.

No i już poza wszystkim. Czy wśród trzeźwo myślących, szanujący się dziennikarz, człowiek chciałby uczestniczyć w redakcyjnych kolegiach prowadzonych przez Pana Klaudiusza Pobudzina? Ja na pewno nie. Domyślam się, że Maciejowi Orłosiowi też było mało komfortowo, więc jako zawodowiec rozpoczął poszukiwanie nowego zajęcia, i je - co nie dziwi - szybko znalazł. 

Ale nie chce tu wkładać panu Maciejowi w usta i rozum różnych intencji, dlatego powiem raz jeszcze, że są to tylko MOJE MYŚLI i WYOBRAŻENIA. Ale obiecuję, że Maćka – tak, jesteśmy „po imieniu” – na pewno zaproszę do radia kiedy będzie już chciał mówić o swoich planach i powodach odejścia z TVP.