Roger Ailes to jedna z takich osób, które masz ochotę zamordować, a mimo to, do niej wracasz. Bo facet ma charyzmę, którą mógłby obdzielić kilkudziesięciu innych bohaterów i robi rzeczy, których mógłby się pewnie wstydzić sam Ojciec Chrzestny. Do tego to prawdziwe zwierzę polityczno-medialne – doradca prominentnych prawicowych amerykańskich polityków oraz twórca pierwszej konserwatywnej newsowej stacji Fox News. Gość zajmuje cały ekran również za sprawą swojej tuszy - wyłysiały, podtatusiały facet nijak nie przypomina Gladiatora, za to wydaje się prawdziwą mendą – narcystyczną, mizoginiczną, autorytarną i… genialną. To o nim jest ten serial, a w jego postać wcielił się Russel Crowe.

Serial „Na cały głos” to produkcja Showtime, dostępna w całości na platformach HBO Go i NcplusGo. Premiery telewizyjne kolejnych odcinków w HBO w piątki o godz. 20:10

 

Zapraszam do śledzenia codziennych rekomendacji telewizyjnych w CODZIENNYM POLECAJU TV #wTelewizjiPL

Ailes’a, który założył Fox za pieniądze Ruperta Murdocha i z jego pełnym błogosławieństwem, poznajemy w momencie narodzin pomysłu. Widzowie, których interesuje medialny backstage będą podziwiać milowe kroki szefa Fox News i szalone – takimi się przynajmniej wydają kiedy je podejmuje - decyzje. Jest w tym dziele samotny, ale nie sam, bo potrafi zdobyć grono wyznawców i zbudować lojalny zespół. Trzyma wszystkich żelazną ręką, co w tym przypadku oznacza między innymi wybuchy gniewu, podsłuchy, śledzenie i molestowanie – czasem nawet na granicy gwałtu.
Kiedy jego wieloletnia asystentka i kochanka postanawia odejść,pozwala jej na to pod warunkiem, że znajdzie na swoje miejsce następczynię. Sceny, w których kobiety pozwalają mu potulnie na wszystko to żywy spot reklamowy kampanii #metoo i trening asertywności w jednym.

Facet ma kochającą żonę, do której ma stosunek ambiwalentny – zdradza ją na potęgę, trzyma z dala od wszelkich swoich spraw, ale kiedy ona zapragnie poczucia bezpieczeństwa dla siebie i dzieci, kupuje jej kawałek wyspy, własną gazetę i stawia się codziennie o stałej porze na obiadki. Gość oprócz stacji stworzył też coś w rodzaju własnego szkieletu moralnego: „Jestem złożonym człowiekiem, rodzina to tylko część mnie” – tłumaczy kochance, którą nachodzą obawy co do uczciwości wobec jego żony. Konserwatysta, mocno wierzący, chrześcijanin, „wielki amerykański patriota”, który z powyższych przyczyn zwalczał Obamę, a w dziele tym został absolutnym mistrzem czarnego PR.

Być może zastanawiacie się teraz, po jaką cholerę oglądam serial o takim indywiduum? Przyczyn znalazłam kilka. Pierwsza z nich to wielka rola Russel’a Crowe oraz partnerujące mu towarzystwo: Naomi Watts, Sienna Miller i Josh Charles (znany m.in. ze świetnego serialu „Żona idealna”). Wszyscy grają wyśmienicie pod reżyserską batutą duetu: brytyjczyka Stephen’a Frears’a (zdobywcy Oskarów za „Królową”) i kanadyjki Kari Skogland („House of cards”, „Opowieść podręcznej”), a całość aż kipi od rewelacyjnie prawdziwych, mięsistych dialogów.

Historia Fox News sama w sobie jest interesująca, a że jest w nas coś takiego, że chętnie przyglądamy się prawdziwie złym ludziom, to nie ma sekundy na nudę. Bo, choć autorytarny szef stacji Fox mógłby spokojnie ubiegać się o funkcję szefa wszystkich diabłów (i z pewnością by ją dostał!), to otaczają go ludzie tyleż oddani, co również „nienajpierwszej” czystości. Fatalne towarzystwo i prawdziwe ludzkie dramaty – to nas kręci, to nas podnieca, a najlepiej kiedy w finale wygrywa Dobro. Czy tak będzie i tym razem?

Na cały głos (The Loudest Voice) - serial biograficzny, USA 2019, reż. Stephen Frears, wyk. Russell Crowe, Naomi Watts, Sienna Miller, Seth MacFarlane, Simon McBurney, Annabelle Wallis, Aleksa Palladino, Josh Stamberg, Mackenzie Astin, Lucy Owen (51 min)