Kiedy HBO bieże się za jakiś filmowy czy serialowy projekt, musimy zwrócić na to baczniejszą uwagę. Cały telewizyjny świat się temu przygląda, bo HBO dało już tyle dowodów na to, że potrafi realizować znakomite seriale, że nawet realizacyjne wpadki nie zakłócają tego zaudania. I nadziei. "Pakt" z Marcinem Dorocińskim, który zadebiutuje 8 listopada to trzecia serialowa produkcja HBO w Polsce. Po bardzo dobrym "Bez tajemnic" opartym na formacie Izraelskim, po sensacji "Wataha", która była autorskim, rodzimym pomysłem, ale mimo względnego sukcesu nie doczekała się kontynuacji. Zamiast niej HBO zaproponowała mroczny kryminał oparty na norweskim pomyśle, czyli serialu "Układ" ("Mammon"), który dosłownie przed chwilą zaprezentowała nam telewizja Ale kino+. 
I jak? Warto czekać na ten "Pakt"? 

Pierwowzór "Paktu" jest moim zdaniem niezły, chociaż po emisji w Ale kino+ zdania były podzielone. Dużo w nim mroku, ale momentami za bardzo wpada w pewien rodzaj mistycyzmu i tajemniczości budowanej trochę na siłę. Polski scenariusz jest znacznie bliższy życia. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo przecież nigdy nie byłem w świecie wielkiej, szemranej finansjery. Wszystko przede mną. 

Udało mi się zobaczyć kilka scen, widziałem na planie jak się kręci to cudo, i naprawdę wygląda na to, że może być nieźle. Boję się tylko tego, żeby znowu, w pogoni za niezwykłością, i ścigając się z legendą skandynawskiej powłóczystości, wpadną w jakąś dramatyczną histerię z kilkuminutowymi sekwencjami pana Dorocińskiego patrzącego w nieznaną przyszłość. Tyle ode mnie, teraz kilka słów od producenta: 

 

"Pakt" opowiada historię osadzoną w realiach współczesnej Polski. Piotr Grodecki, dziennikarz śledczy opiniotwórczego dziennika Kurier, wpada na trop dużej afery finansowej. Okazuje się, że sprawa ma dla niego osobisty wymiar. Mimo sprzeciwu redakcji, Piotrowi udaje się doprowadzić do publikacji, która wzbudza zainteresowanie opinii publicznej. Z pomocą Weroniki, agentki CBŚ, Piotr odkrywa drugie dno tej afery. Kiedy Piotrowi wydaje się, że już wyjaśnił zagadkę, nagle dostaje tajemniczą wiadomość. Sprawa zaczyna się komplikować, zataczając coraz szersze kręgi wśród ludzi polityki i wielkiego biznesu. Okazuje się, że historia ma swój początek w czasach transformacji ustrojowej. Pokolenie, które wtedy wkraczało w dorosłość, to ludzie, którzy często zrobili szybkie, spektakularne kariery i zdobyli, nie zawsze legalnie, wielkie pieniądze. Teraz przychodzi im zapłacić za wybory i decyzje z przeszłości.
 
„Pakt” to ekscytująca i trzymająca w napięciu historia. Akcja serialu rozgrywa się w ciągu sześciu dni. Często mieliśmy zdjęcia nocne, a praca na planie była bardzo intensywna. Z pełnym zaangażowaniem zagrałem Piotra Grodeckiego, dziennikarza śledczego funkcjonującego na najwyższych obrotach. Jego dylematy i problemy były ogromne. Wielokrotnie w toku pracy zadawałem sobie pytanie, czy gdybym znalazł się w jego sytuacji, zachowałbym się jak on, czy zaryzykowałbym tak wiele, aby do końca wyjaśnić sprawę – mówi Marcin Dorociński.
W serialu Pakt występują Marcin Dorociński, Magdalena Cielecka, Marta Nieradkiewicz, Jacek Poniedziałek, Edward Linde-Lubaszenko, Marcin Wojciechowski, Anna Radwan, Alicja Dąbrowska, Witold Dębicki, Marcin Perchuć, Adam Woronowicz, Magdalena Boczarska i Wojciech Mecwaldowski. Reżyserem serialu jest Marek Lechki (Erratum, Bez tajemnic), a operatorem Paweł Flis. Producentami ze strony HBO Polska są Izabela Łopuch (executive producer) i Anna Nagler. Producentem nadzorującym z ramienia HBO Europe jest Johnathan Young, a producentami ze strony Telemark Anna Kępińska i Maciej Kubicki. Zdjęcia do serialu powstały głównie w Warszawie. Premiera serialu odbędzie się 8 listopada w HBO i w HBO GO.