Czekacie na nowego Wallandera? Tego, w którym w postać detektywa z trudną przeszłością i coraz bardziej mglistą przyszłością wciela się Kenneth Branagh? 
Jeśli tak, to mam dla Was dwie wiadomości, bardzo dobrą, i bardzo złą. Zacznę od tej lepszej. Otóż za tydzień w Ale kino+, jeszcze zanim zobaczą go u siebie w kraju Brytyjczycy, będziemy mogli obejrzeć pierwszą z trzech części najnowszej serii. Ja już widziałem, i obiecuję Wam, że będziecie zachwyceni.
No tak, ale jest też ta gorsza wiadomość. Z przykrością informuję, że te trzy odcinki to już definitywny koniec serialu. Szkoda. Możemy się jednak pocieszać, że wielcy producenci zapowiadali już niejeden definitywny koniec, aby potem znaleźć jakiś sposób, żeby swoją opowieść pociągnąć dalej. 
Na razie jednak nie zaprzątajmy sobie głowy końcem, skoro nowa - niestety jak zawsze za krótka - seria właśnie ma się zacząć.

 

Będą to trzy historie z życia stworzonego przez szwedzkiego pisarza, Henninga Mankella detektywa Kurta Wallandera. Będą adaptacje powieści: „Biała lwica”, „Ręka” (tytuł filmu: „Lekcja miłości”) oraz „Niespokojny człowiek”.

Pierwsza rozgrywa się równolegle na dwóch planach, w Szwecji i w RPA. Kryminalnym zaczepieniem będą pozornie niezwiązane ze sobą śmierć agentki nieruchomości w Ystad i planowany przez grupę prawicowych fanatyków zamach w RPA. (11.03 o godz. 20:10 w Ale kino+)


W adaptacji „Ręki”, zatytułowanej „Lekcja miłości” Wallander chce kupić sobie dom na prowincji, w którym dokona żywota. Jedzie w okolicę, w której mieszkał jego ojciec i przechadzając się po ogrodzie znajduje ludzki szkielet. (18.03 o godz. 20:10 w Ale kino+) 

W trzeciej części pożegnamy już Kenetha Branagha jako Wallandera. Tak się składa, że będzie to część, w której samego detektywa lubię najbardziej. Jest to też chyba najbardziej znana o nim opowieść. Nie wiem czy najlepsza, ale najpopularniejsza chyba tak. W „Niespokojnym człowieku” Wallander prowadzi śledztwo w sprawie śmierci oficera szwedzkiej marynarki, pana von Enke. Dwa są powody, dla których sprawa ta będzie wyjątkowa. Po pierwsze okoliczności tej oficerskiej śmierci są bardzo niejasne, i żeby je zrozumieć Wallander będzie musiał głęboko pogrzebać w przeszłości sięgającej szczytu zimnej wojny. Po drugie, ów von Enke był ongi teściem wallanderowej córki, co nada sprawie wymiaru bardzo osobistego. 

I to ma być ten ostatni raz kiedy Branagh wcieli się w postać, dzięki której otrzymał m.in. nagrodę BAFTA oraz nominacje do Złotego Globu i EMMY.