Są tacy, którzy mają refleks, i potrafią właściwie zareagować na wiatr „dobrej zmiany”, jaki wieje od niedawnych wyborów i zwycięstwa PiS-u, jako bardzo zjednoczonej prawicy. Zmiany, przepraszam, dobre zmiany, widać również w reklamie. Oto firma farmaceutyczna Adamed, której spoty znajdziecie w każdym niemal bloku reklamowym w dowolnej telewizji poczuwszy, w którą stronę ów wicher wieje, i w jaką strunę uderzać teraz jest lepiej, wzięła swój stary spot reklamowy, i przełożyła go na język nowych czasów. Znaczy, że na lepsze. Oczywiście. 

Otóż rzeczona firma tym samym spotem reklamowała się jeszcze w 2014 roku, i tym samym reklamuje się teraz. Ale niezupełnie. Otóż o ile w pierwszej wersji, tej starej stawiali na to, że są dumni z tego, że taką są fajną firmą, o tyle w nowej wersji stawiają na konkret, czyli to, że są… Polakami. Bo jak wiemy teraz, nareszcie to jest najważniejsza kompetencja i cecha. A sama Polska, która w pierwszej, dawnej wersji była na globie ziemskim taka niewyraźna, jakby domagała się Rutinoscorbinu, w tej nowej jest już – zgodnie z tym co niesie wiatr zmian, odpowiednio ozdobiona bielą i czerwienią. Brawo. 

Nie wierzycie??? 

Oczywiście - żeby było jasne - nie mam nic przeciwko tej nowej wersji, bo to dobrze, że akcentują to, że są Polakami, zwłaszcza, że im się w biznesie powiodło, więc jak rozumiem, mogą być dobrym przykładem. Niepokoi mnie tylko to, skąd ta zmiana w spocie. Czy to wynika z tego, że wcześniej bali się, że podkreślenie narodowości może na nich sprowadzić gniew władz, którym – według tego co dowiaduję się od władzy dzisiejszej – wstrętne było wszystko co polskie? Czy może to taka gra obliczona na przychylność tej władzy, albo odczytanie tzw. nastrojów społecznych. Wszak skierowana jest ona nie tylko do władzy, która ma ją na pewno docenić, ale również do widzów, których reklama zachęca, żeby domagali się od lekarzy i farmaceutów zapisywania i wydawania polskich leków polskiej grupy.

Jeśli ta reklama jest jakąś jaskółką zachodzących zmian, to wkrótce może okazać się, że i  inne znane już reklamy nabiorą nowych znaczeń i nowego wyrazu. Być może za chwilę – już w narodowej telewizji – będzie to warunek dopuszczenia ich do emisji, co?

Na przykład coś takiego: „Jesteśmy Polakami, nasz browar jest Polski, i piwo jest Polskie, więc proś barmana i sklepową, żeby dali ci Polskie piwo”!  - tylko czy jest jeszcze jakieś polskie piwo, które stać na telewizyjną kampanię? I w który piwny spot można taki polski akcent wprowadzić? 

Macie pomysły, która ze znanych Wam reklam, przy delikatnej ingerencji w tekst stać by się mogła prawdziwie POLSKĄ reklamą? Wpisujcie!