Po czterech latach regularnej obecności "Programu Telewizyjnego" w sobotnie południa w TOK FM, czas na zmianę. Radio zdecydowało za mnie, ale to nie jest bardzo zła nowina. Trochę zaskakująca, ale mam nadzieję, że wyjdzie na dobre. 

 

Odpowiadając na liczne zapytania i "niedowiarstwa": Tak, to naprawdę był ostatni mój "Program Telewizyjny" w TOK FM. Dziękuję za uwagę, i do usłyszenia. Tak to się chyba mówi, prawda?
Z tym jednak, że do usłyszenia i zobaczenia już nie w TOK FM. 
Cztery lata, a zleciało jak kilka godzin. Pozwólcie więc, że publicznie podziękuję kilku osobom. Kamili Ceran za to, że mnie radiowo wymyśliła i uznała, że normalni ludzie będą chcieli słuchać takiego wariata. I okazało się że CHCIELI! I trzem fenomenalnym dziewczynom, czyli Zuza Piechowicz, Karolina Głowacka i Małgorzata Wołczyńska za nieprzebrane zasoby cierpliwości, dobra i pozytywnych emocji. I to nie w radiowym, ale życiowym wymiarze. Dzięki Wam jakoś trzymałem się we względnym pionie. 
I w ogóle dziękuję wszystkim w TOK FM, którzy mieli do mnie cierpliwość. Lubię Was. 

Ale najbardziej polubiłem - wybaczcie - swoich gości (od prezesa Solorza, który mi zaufał i zechciał przyjść do jednego z pierwszych wydań!!!, przez dyrektorów i prezesów wszystkich telewizji, przez fantastycznych telewizyjnych twórców, telewizyjne legendy, skromne gwiazdy, i wszystkich innych. Bardzo Wam dziękuję. A tych, którzy po wizycie u mnie mięli problemy, przepraszam. I słuchacze! Nawet kiedy mnie krytykowaliście, robiliście to z wyczuwalną sympatią. UWIELBIAM WAS! 
A poza tym mam nadzieję, że to nie jest definitywny koniec mojego "Programu Telewizyjnego". Że wróci, będzie trwał i będzie lepszy, i niebawem będę mógł Was poinformować o dobrych jego dalszych losach. Może się uda. 

Tymczasem wszystkich, którzy polubili mnie, albo przynajmniej to co mówię i piszę, zapraszam nieustająco na stronę wTelewizji.pl, od jakiegoś czasu również na stronę Newsweeka i do śledzenia innych moich aktywności. 
Jeszcze raz dziękuję za uwagę. 

Archiwalne audycje znajdziecie TUTAJ