Dawno dawno temu, bo pamiętają to już tylko rodzice, albo dziadkowie dzisiejszych dzieci, w telewizji o godzinie 19:00 zaczynała się „Dobranocka”.
A potem wolniej lub szybciej pojawiały się zmiany. Najpierw pojawiła się nazwa „Wieczorynka” , następnie pomysł na skrócenie audycji, opóźnianie czasu emisji – no bo przecież reklamy… aż pewnego dnia…  Wieczorynkowo-dobranockowe okienko zostało zamknięte na głucho.
Nawet Miś na pożegnanie nie poradził dzieciom gdzie się mają pocałować.
Próżno się smucić i rozpaczać, trzeba myśleć pozytywnie i z optymizmem dostrzegać przychylne oko TVP, którym mrugnęła do dzieci oraz stęsknionych wartościowych programów rodziców, pojawił się specjalny kanał właśnie dla nich - TVP ABC.
Zapowiedzi napawały jedynie ciepłymi uczuciami i wiarą, że będzie pięknie i mądrze. Obiecywano, że Zarząd kanału zadba o każde dziecko oraz dopieści rodziców programami edukacyjnymi i poradnikowymi. Miało być fantastycznie!
Dla przeciwników skasowania dobranocki w TVP1 była więc gotowa odpowiedź: Zamiast jednego krótkiego programu dajemy wam cały kanał. 
Niby pięknie, choć ja, zajmująca się mediami dla dzieci zawodowo i hobbystycznie, wyrażałam swoją opinię, uznając, że jednak ten wspólny czas przed tv jest czasem istotnym.

„Jeśli odrębny kanał wyląduje w dziecięcych telewizorach w dziecięcych pokojach, to dzieci zostaną z dobranockami sam na sam. A konsekwencje mogą być poważne”.

Wszystkie badania – i polskie i zagraniczne, pokazują, że przeciętne dziecko spędza przed ekranem ponad 4 godziny dziennie. Codziennie. To bardzo dużo czasu. Kradzionego niekiedy innym aktywnościom. Mimo swoich nieustających wątpliwości, znając pojedyncze programy i zapowiedzi nowości w ofercie kanału TVP ABC, polecałam go wszystkim rodzicom. Postanowiłam nawet wykonać na sobie pewien społeczny eksperyment. Włączyłam TVP ABC na tyle czasu, ile spęczają przed ekranem dzieci. 
Oto zapis moich 4 godzin i 20 minut.
Gotowi? Start!

 

Jest środa 14 października 2015. O godz. 10 zaczęłam oglądanie i… na pierwszy ogień pojawił się program „O czym one mówią?”. Dość długo nie mogłam zorientować się nie tyle o czym, ale co właściwie mówią występujące tam dzieci. 
Po kilku minutach byłam już znudzona. Zero energii, nudne, nie wiadomo po co?
Przykład: Dzieci próbowały naprowadzić słuchaczy na odgadnięcie wyrazu „nauczycielka” – za długo, niejasno, bałagan. Po pewnym czasie – mimo skupienia uwagi – zgubiłam się. Musimy mieć naprawdę mądre dzieci, powinnam być chyba dumna. 
Chyba, że tajnym celem nadawcy jest zniechęcenie do oglądania TV. Ale nie czepiam się, przecież ja nie jestem targetem. A poza tym pierwsze koty za płoty.
Zmroziło mnie co nieco, że nagrodą w konkursie dla kilkulatków były lalki „Monster High”. One nie wydają mi się fajne – choć wiem, że to szalenie dziś popularne – zabawki dla dzieci.
Po kilku minutach programu zaczął się główny blok TVP ABC czyli - reklamy. Ich zestawy są takie same jak na kanałach dla dorosłych. Może niektóre mają tylko skrócone wersje, ale raczej w celu upakowania większej ich liczby niż w celu ochrony malców przed konsumpcjonizmem. 
Wracamy do programów dla dzieci.

Kolejny filmik, kreskówka, (błagam nie mówicie bajka, bo to nie są bajki ani bajeczki) i zaczęła się „Świnka Peppa”. Całe trzy minuty, by o 10:33 włączyć reklamy. I znowu po kolei „Interaktywne ptaszki Cobi”, kredyt gotówkowy bank zachodni WBK (Golce), Enfamil – mleko modyfikowane, buty Daichman w wykonaniu Margaret i na koniec dwuminutowego bloku „Orlen stacje benzynowe”. Pojawił się kultowy „Krecik” - dwa słodkie odcinki i po niespełna 8 minutach, kolejne reklamy. I od początku: bank zachodni WBK (golce); plus telefon mistrzowska smartfirma. Koniec dwuminutowego bloku reklam.

Niestety radość z końca reklam była przedwczesna, gdyż po kilkunastosekundowej autopromocji zwanej szumnie „ogłoszeniem nadawcy”, już o 10:46 kolejny blok robienia dzieciom wody z mózgu, i znowu „interaktywne ptaszki – cobi, raty zero procent na wszystko, black red white, magiczne pudełko – smyk, tk Maxx, Pyramidonek na zatoki dla dzieci, Hotel transylwania - reklama filmu, Flavamed.

Uff, skończyło się, ale taki scenariusz, niestety, powtarzał się przez kolejne kilka godzin. 5 minut filmik, 5 minut reklama i w trakcie autopromocja. 3 minuty filmik i  5 minut reklamy z autopromocją. Obejrzałam „Milly i Molly”, dwa odcinki „Noksu”. 

Głowa już rozbolała mnie od reklam, gdy nagle na ekranie pojawił się polski program. Chwilkę po 11 na antenie zagościła „Supełkowa kraina”, przygotowana z myślą o dzieciach niesłyszących. Bardzo fajny program, dużo treści z różnych dziecin, nawet ja mogłam się wiele dowiedzieć, są znaki migowe i wyrazy migane. Sporo pomysłów do zabawy, choć akurat  papierowy lampion to nie był najlepszy pomysł…
Na końcu „...krainy” mamy dodatek dla rodziców. Jeśli program pomyślany jest do wspólnego oglądania, to rodzicielska cegiełka jest dobrym pomysłem – w innym przypadku wstawka dla rodziców zbędna.

Niestety radość trwała krótko, bo już czekało na mnie kolejne sześć minut reklam. Tych samych reklam. Oczywiście. I znowu ta sama sekwencja 3 minuty filmik „Podróże z Aleksandrem i Emilią” i... siedem minut reklam.

Mocno już podmęczona zaczęłam oglądać jeden ze sztandarowych programów pasma, „Domisie”. Co prawda okazało się, że to powtórka - odcinek z 2011 roku i odniosłam wrażenie, że sporo się zestarzał. Albo może zestarzało się postrzeganie dziecka jako odbiorcy treści. Było zbyt infantylnie, nie wiadomo dla dzieci w jakim wieku przeznaczone. 
Jedyny pozytyw, to długość odcinka - całe 22 minuty, a po nich, niestety kolejna porcja sieczki. 6 minut reklam sprytnie przedzielonych autopromocją.

Następnie dwa dziesięciominutowe odcinki australijskiego filmiku „Bracia Koala” i.. co?
Tak, oczywiście. Brawo! Tadaaaam!  Reklama. Tym razem krócej, bo tylko 3 minuty.

Potem przyleciała do nas, dwunastominutowa „Pszczółka Maja  w 3D” i kolejne reklamy (4 minuty), 10 minut „Stacyjkowo” i 4 minuty reklam i 10 minut „Stacyjkowa” i 3 minuty reklam.
Miałam już szczerze dość, ale zaczynała się kolejna polska produkcja „Podróże na burzowej chmurze” pt. „Włos Liczyrzepy’” wg pomysłu Agnieszki Sadurskiej. Dałam więc sobie i pasmu szansę. Piętnaście minut... I oczywiście kolejny trzyminutowy blok reklamowy. Potem 10 minut „Bolka i Lolka” i... tak, właśnie tak, 3 minuty znanych już do bólu głowy reklam.
Cztery godziny minęły jak z bicza trzasnął. Ból głowy i oczu pozostał. 

TVP ABC ma ambicję stać się ulubionym kanałem dla dzieci i rodziców chcących dowiedzieć się więcej o wychowaniu najmłodszych. 
Na razie jednak wpuszcza nas raczej w kanał telezakupów niż daje mądrą alternatywę dla kanałów dziecięcych prezentowanych przez stacje komercyjne.

Obejrzałam więc, podczas całego eksperymentu między 10:00 a 14:20 reklamy Rosssmana - Kremu lirene; kredyt bank bph; trefl – planszówki; interaktywne ptaszki cobi; daichman; bank zachodni wbk (golce); orlen; invisible – dezororant garnier; bank wbk (golce); orlen; interaktywne ptaszki cobi; deichman Margaret; orlen; plus Brawo ja; my little pony; fundusze inwestycyjne pko; interaktywne ptaszki cobi; orofar max; flavamed; skrzypowita; deichman; orlen; interaktywne ptaszki cobi, wbk golce, garnier; plus smart dom, modafen grip; deicham Margaret; plus brawo ja; orlen; wizzair; pyramidonek adamed; ikea; transylwania 2; rayanair; interaktywne ptaszki cobi; allegro (pies) – a ty czego szukasz?; filarum.pl; modafen grip; bgż pnb paribas; skrzypowita; flavamed; magiczne pudełko – smyk; allegro; ikea; rayanair; bank bph; daichman; allegro; daichman; rayanair; bank bph; ikea; flavamed; trefl; omega med. – odporność dzieci; alior bank; avon – nowy zapach, play; enfamil; bank bph; Plus brawo ja; Orlen; Wbk; plus brawo ja; orlen; wbk; interaktywne ptaszki; trefl planszówka; beados – koraliki do zabawy cobi; sanostol; pyramidonek kids; roar – trefl; olej kujawski; duplo; play doh; modafen grip; fundusze inwestycyjne pko; modafen grip; fundusze pko; deichman; play doh fryzjer; daichman; bph; flavamed; magiczne pudełko cobi; bph; flavamed.

 

Straszne prawda? Straszne. Aaaa, powtórzenia są zamierzone, gdyż reklamy też się powtarzały.

Macie swoje doświadczenia z TVP ABC? Wasze, albo znajome dzieci lubią/nie lubią tej stacji? Piszcie do mnie tu w komentarzach, albo piszcie na FB.